Czy wspieranie psa w trudnych dla niego sytuacjach może utrwalić "złe" zachowania?
- Maria Majerowska
- 6 kwi
- 1 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 10 kwi

Podczas pracy z psami lękliwymi, reaktywnymi lub agresywnymi zdarza się, że wykorzytuję zabawkę, smaczki i mówię do psa spokojnym głosem. Bardzo często pada wtedy pytanie czy takie działania przypadkiem nie wzmocnią niepożądanych zachowań.
Utarł się schemat według, którego podanie psu nagrody za jakieś zachowanie = wzmocnienie danego zachowania. I oczywiście w przypadku np. treningu dokładnie tak to działa.
Pamiętajcie jednak, że w pracy z psami nic nie jest takie zero jedynkowe ;) Zawsze musimy patrzeć na kontekst danej sytuacji i na emocje jakie odczuwa w tym momencie pies. Zastanawiamy się, czy pies zrobił coś świadomie i celowo czy było to działanie pod wpływem emocji.
🔹Przykład 1🔹
Pies szczeka, ponieważ usłyszał hałas za oknem. Działał instynktownie, poczuł się zagrożony więc szczekał i nie było to celowo zaplanowane. Podanie mu gryzaka sprawi, że się uspokoi, jego emocje uregulują się i poczuje się lepiej/bezpieczniej.
🔹Przykład 2🔹
Jemy obiad. Pies podchodzi do nas, wpatruje się w jedzenie i szczeka, ponieważ chce wymusić żebyśmy oddali mu naszego kotleta. Podanie mu jedzenia w tej sytuacji wzmocni to zachowanie i z dużym prawdopodobieństwem będzie je powtarzał, ponieważ przyniosło mu zamierzony skutek. Pies nie działał tutaj instynktownie, a zachowanie nie było spowodowane np. lękiem tylko było celowo zaplanowane.
Dlatego pamiętajcie, że za emocje nie da się nagrodzić, ani ich wzmocnić. Pies w stanie silnego pobudzenia/lęku nie kontaktuje zbyt dobrze, nie myśli logicznie tylko instynktownie i podanie mu zabawki/smaczka pomoże mu tylko rozładować emocje i szybciej wrócić do równowagi.



Komentarze