Najważniejsza zasada psiej komunikacji?
- Maria Majerowska
- 30 kwi
- 1 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 6 maj

Przykład - machanie ogonem.
Wszyscy myślą "ooo, cieszy się!" - niestety to nie jest takie proste
🐾 Pies może merdać z radości – jeśli jego ciało jest luźne, uszy naturalnie ułożone, sytuacja komfortowa
🐾 Ale jeśli ciało jest spięte, uszy położone, ogon nisko i szybko się porusza – to może być lęk albo niepokój
🐾 A powolne merdanie, skulona sylwetka, opuszczona głowa? Może to smutek?
Nigdy nie patrz na jeden sygnał w oderwaniu od reszty! To tak jakby ocenić człowieka po jednej minie - bez kontekstu, bez tonu głosu, bez sytuacji.
Psie emocje są dużo bardziej złożone, a jeden sygnał bez kontekstu może prowadzić do błędnych wniosków. Nie zliczę ile razy dziennie słyszę “Ogonki merdają, czyli się cieszą” a ja widzę np. dwa bardzo zestresowane psy, które wcale nie chcą kontaktu ze sobą lub np. “oo leży czyli czeka sobie”, natomiast ja widzę sztywne mięśnie, twardo wbity wzrok i wiem, że intencje tego psa są dalekie od “czeka sobie…”
Często zapominamy, że pies komunikuje się całym ciałem - pozycją ogona, uszu, napięciem mięśni czy postawą. To, co dla nas wygląda jak radość, może być lękiem, niepokojem albo smutkiem.
Dlatego warto spojrzeć szerzej i lepiej rozumieć swojego psa 💙
Znasz inne psie sygnały, które bywają źle interpretowane? Daj znać w komentarzu! 👇
#psiajęzyk #całeciało #komunikacjazpsem #rozumiećpsa #psiesygnały #merdanieogonem #emocjepsa #sygnałuspokajające #mójjestlepszy #relacjazpsem #piesmówi #kochampsy #behawioryzm #psiświat #uczsiępsa



Komentarze